Ogólnopolski Wyścig Kolarski XC Łomża

3696734133_8b0bbae672_bPołowa sezonu za nami, a PTR Dojlidy nadal nie zwalnia tempa. Startujemy ile się da i gdzie się da, wykorzystując maksymalnie nasz czas i siły. Bez większych założeń, no może tylko z małymi apetytami na klasyfikacje generalne i zespołowe, z uporem maniaka pokonujemy setki kilometrów na maratonach i zawodach w całej Polsce. Intensywnie, emocjonalnie, czasem wśród wielu wyrzeczeń dążymy do własnych celów cały czas pracując na wspólny rachunek drużyny. Bywają także sukcesy, a te zawsze należy szczególnie podkreślać i doceniać. Tak było w ostatni weekend 4-5 lipca gdy zaliczyliśmy jednocześnie górski Powerade MTB Marathon w Krynicy Zdrój, Mazovię 24h w Wieliszewie, zawody XC i Maraton Kresowy w Łomży. 14 zawodników, różne zakątki kraju, różna specyfika tras, różne podejście do kolarstwa górskiego... i gdzieś w tym wszystkim wspólna determinacja, te same aspiracje.

Normal 0 21

Ogólnopolski Wyścig Kolarski XC Łomża

Pierwszy Ogólnopolski Wyścig Kolarski MTB rozegrano w ścisłym centrum Łomży, częściowo na terenie skarpy miejskiego amfiteatru. Padający deszcz i techniczna, trudna trasa typowa dla XCimgp6209 sprawiły że rywalizacja była naprawdę ciężka. Większość pętli wytyczono na śliskiej trawersującej trawie i miejskich brukowych uliczkach, do tego wymagające zjazdy i podjazdy nie pozwalające ani na chwilę odpocząć. Obsada składała się głównie z mocnych regionalnych wyjadaczy UKS Wygoda, przy współudziale Piotra Nogi z Team Utensilnord, gdzie jeździ także Marek Konwa czy kolarzy LUKK Prim Ełk, UKS Górnik Wałbrzych, KS AGROS Zamość. Zawody były eliminacją Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Wyścig rozegrano pod patronatem PZKol., Mazowieckiej Spółki Gazownictwa, PRD Grabek oraz Banku BGŻ. W Elicie zwyciężył Łukasz Milewski przed Robertem Pietrzakiem obaj UKS Wygoda, trzeci był Piotr Noga. W Amatorach walkę stoczyli zawodnicy PTR Dojlidy Krzysztof Zahorenko i Aleksander Pogorzelski zajmując odpowiednio 2 i 3 miejsce, ustępując jedynie Radosławowi Góreckiemu (Team Orbea). Relacja Ola: Normal 0 21
imgp6027Lubię XC. Po prostu mi się podoba. Żadnych ceregieli, żadnego cwaniakowania, jechania na kole, łapania pociągu. Jesteś zdany na siebie, kolega z teamu nie zaczeka i nie podciągnie. Nie ma też co snuć rozważań taktycznych. Ogień od początku do końca, ile fabryka dała, w trupa. No i technika. Gwałtowne zjazdy i podjazdy przy minimalnej ilości wypłaszczeń. I tyle. Szukając owych wrażeń pojechałem do Łomży. Na miejscu spotkałem Krzyśka Zahorenko i okazało się, że jesteśmy jedynymi reprezentantami PTR Dojlidy na tej zdominowanej przez młodzież imprezie. Przed startem mieliśmy możliwość zapoznać się z trasą. I wtedy przyszło zaskoczenie: trasa okazała się naprawdę trudna i pod względem wytrzymałościowym i technicznym. Esencja XC w środku miasta. Techniczne zjazdy, ciężkie podjazdy, trawersy, śliska trawa na skarpie, bruk, piach, pieńki, kamienie, fragmenty szutru i asfaltu i to wszystko ułożone interwałowo. Do tego tuż przed startem kategorii Elita i Amator spadł deszcz, stwarzając warunki na skarpie podobne do tych, jakie panują na lodowisku.
imgp6019
Po długiej rozgrzewce (w deszczu) przyszedł czas na start. Najpierw kawałek asfaltu, potem ostro w dół, trochę piachu z szutrem i długi sztywny podjazd po bruku, potem na trawiastą skarpę, gdzie było ciągle góra-dół (tutaj zawodnicy wykręcali niesamowite piruety na mokrej trawie, Krzysiek Zaho nawet nabawił się lekkiej kontuzji), ze skarpy wypadało się na asfalt, potem ostro w dół na kolejny bruk na dużej prędkości, ostry łuk w prawo na kawałeczek płaskiego asfaltu, znowu do góry na bruk, serpentynka, ostry, techniczny zjazd przy cmentarzu żydowskim, z powrotem krótki asfalt, w prawo w dół na łąkę z bardzo nierównym podłożem, pod górkę, prawo dół na piach i szutr i już jesteśmy na pierwszym długim podjeździe po bruku. Oto i cała pętla. Tyle że zawodnicy kategorii Elita (a my z nimi) mieli ich do przejechania aż osiem. Niestety obsada była zbyt mocna i zarówno ja, jak i Krzysiek oberwaliśmy dubla od czołówki Elity. Ale w swojej kategorii udało nam się stanąć na pudle. Poza tym sama możliwość wystartowania z zawodnikami Elity i nawiązania z niektórymi z nich walki już sprawiło mi olbrzymią satysfakcję. No i uścisk dłoni na podium oraz nagroda rzeczowa...bezcenne!