Powerade Garmin MTB Marathon Stronie Śląskie 7.07.2012

dsc02195

Piąta już edycja naszych zmagań w górach, wyróżniająca się znacznie mniejszym niż zwykle składem zawodników PTR Dojlidy i wielkim pechem Żebra. Trasa w Stroniach Śląskich miała nawiązywać do dość przyjemnego, bez znacznych trudności technicznych, kondycyjnego Międzygórza i nawiązywała ale tylko na dystansie Mega. Giga było znacznie bardziej podobne do jednego z etapów MTB Challenge, głównie za sprawą granicznego singla. Ale to raczej nie trasa zniechęciła naszych do startu, zapewne też nie chwilowy brak dotacji z Urzędu Miasta, a raczej przesilenie startowe, wakacje i sezon ogórkowy. Całe szczęscie tym razem ciężar punktowania do generalki przejęła na siebie Bydzia, Czarek i Żeber.

 

Ten ostatni zapamięta tą edycję szczególnie, Żeber wystartował świetnie, noga mu wyrażnie podawała gdyż na szczycie pierwszego podjazdu był w ścisłej13 czołówce Giga, o ile pamiętam na 5-6 miejscu Open. Jednak wszystko zniweczył zjazd, 13km tuż przed Międzygórzem, skalisty próg, skrzywione zęby blatu, zaciągnięty łańcuch i w efekcie urwany hak przerzutki, drugi w tym sezonie. Nieco pobluzgał, ale to przecież wiele nie zmienia, DNF być musiał. Jak widać na zdjęciu, już na kolejnym bufecie koledzy i nasz sponsor szybko opili wyeliminowanie Żebra z rywalizacji (Nie no tacy to nie są ;).

 

12Do drużynówki punktowali na Giga: 59. Klaudiusz Kobziakowski, 61. Maciej Kliniewski, 71. Sebastian Gapiński, 72. Arek Suś. Na Mega tym razem niepełny 3 osobowy skład: 113. Czarek Gierszewski z czasem 3:09:19, 25 minut za nim Ania Suś (5 w K3, a więc pudło) i niewiele dalej Gosia Nowacka. Drużynowo po 5 edycjach utrzymujemy 9 miejsce na dystansie MEGA i 7 na GIGA. Od Ustronia wracamy do walki w górach pełnym składem, a więc będzie już tylko lepiej.

 

WYNIKI

Zdjecia: Bartek Sufin