Maraton Kresowy Białystok 1.05.2012

dsc03484Białostocki Maraton Kresowy otworzył czwarty już sezon tego podlaskiego cyklu wyścigów w kolarstwie górskim. Dobitnie zauważalny rozwój organizacyjny imprezy przy jednoczesnym braku jej komercyjnego charakteru to duży pozytyw i wciąż niedoceniany wyjątek, szczególnie dla nas, startujących w Kresowych od samego początku i mających nie małe doświadczenie w maratonach. Dodając do tego dobrze przygotowane i jak na nasze warunki, wymagające trasy oraz wysoki poziom rywalizacji otrzymujemy prawie idealne, lokalne wydarzenie sportowe. Taka właśnie, pod hasłem Wschodzący Białystok, była pierwsza edycja Kresowych.

 


5Przygotowana przez organizatorów trasa liczyła 65km na dystansie głównym i około 30km w półmaratonie, odjąć od tego należy jednak honorowy przejazd przez miasto, gdyż start ostry miał miejsce już poza nim. Z terenów Puszczy Knyszyńskiej zostało wyciśnięte wszystko co najlepsze, leśne szutry, pagórkowate single i głównydsc03498 podjazd przez Wzgórza Świętojańskie, na szczyt góry św. Jana (209 m n.p.m.) w okolicach Królowego Mostu. Wysoka tego dnia temperatura i kopny piach dodatkowo utrudniły i tak wymagającą trasę, która okazała się bardzo zróżnicowana, nie pozwalająca na złapanie stałego rytmu jazdy, a przez to selektywna. Obok czołowych, lokalnych zawodników na starcie tradycyjnie pojawili się też zawodnicy z Litwy i Białorusi, co nie tylko podkreśla kresowy klimat imprezy, ale podnosi poziom sportowy, a obsadą z zagranicy mało który maraton może się poszczycić. Rangę zawodów dodatkowo wygórował Radosław Rękawek, jeden z lepszych maratończyków w Polsce i to on już przed startem był stawiany w roli zwycięzcy.

 

dsc05241Na pierwszych kilometrach szybko uformowała się kilkuosobowa grupa prowadząca, kluczowe jednak okazały się dwadsc05171 podjazdy na najwyższy szczyt trasy, zlokalizowane dokładnie w połowie dystansu. To tam zaatakował Radosław Rękawek, a koło utrzymał mu tylko Karol Kozłowski, lokalny, doświadczony zawodnik. Reszta grupy także się rozsypała, a tę dwójkę ścigali już tylko Paweł Niechwiedowicz, Litwin Sarunas Pacevicius i Piotr Żebrowski z PTR Dojlidy. Po zjeździe z góry Rękawek urwał także ?Szybkiego Karola' i jako lider samotnie podążał do mety, pozostali utworzyli czteroosobową pogoń jednak nie zdołali dojść zawodnika Kross Racing Team i między sobą rozstrzygnęli ostatnie kilometry. Drugi ze stratą 4 minut do zwycięzcy był Paweł Niechwiedowicz, a trzeci przegrywając sprinterski finisz pod górę Sarunas Pacevicius. Zawodnik PTR Dojlidy Piotr Żebrowski zajął 5 miejsce Open ulegając na końcówce Karolowi Kozłowskiemu, co mimo wszystko potwierdza jego znakomitą dyspozycję. Wsród kobiet zwyciężyła liderka klasyfikacji Challenge'u PZKol Izabela Kłosowska z UKS Wygoda, a druga była zawodniczka PTR Dojlidy Agnieszka Nowiczkow.

 

1Pozostali zawodnicy naszego klubu nie tylko tworzyli tło do głównej rywalizacji, ale teżdsc05164 zacięcie walczyli o kolejne lokaty i często wykazując się znajomością trasy ciągnęli kolejne grupki. Niespodzianką był bardzo dobry występ Stasieja finiszującego na 32 pozycji Open, przez większość dystansu współpracowali i razem wjechali na metę Krzysiek Progrand i Robbi, a tuż za nimi Maniek. W dalszej kolejności, zajmujący 2 miejsce w kategorii Super Master był Lotnik, następnie KTR i Łydek. W półmaratonie startowała także Sylwia, a córka Lotnika, Agnieszka Puciłowska w dziecięcej kategorii Żak zajęła 2 miejsce. Mieliśmy więc trzech, a w sumie czterech, zawodników PTR Dojlidy na podium pierwszej edycji Maratonów Kresowych, co przy rosnącej konkurencji oznacza, że wciąż liczymy się na naszym podwórku.

 

WYNIKI, Maraton 58 km

1.Open 1. Elita Plus Radosław Rękawek Kross Racing Team 1:58:01

2.Open 1. Elita Paweł Niechwiedowicz Mistral 2:02:10

3.Open 1. U23 Sarunas Pacevicius Velostreet Fuji 2:02:11

4.Open 2. Elita Plus Karol Kozłowski UKS Wygoda Białystok 2:02:34

5.Open 3. Elita Plus Piotr Żebrowski PTR Dojlidy Białystok 2:03:04 rating 95,9%

...

32.Open 13. Elita Stanisław Ruchlicki PTR Dojlidy Białystok 2:15:34 rating 87,1%

41.Open 15. Elita Krzysztof Gryczko PTR Dojlidy Białystok 2:19:09 rating 84,8%

42.Open 12. Elita Plus Robert Szczepański PTR Dojlidy Białystok 2:19:10 rating 84,8%

44. Open 13. Elita Plus Mariusz Korolczuk PTR Dojlidy Białystok 2:19:27 rating 84,6%

57.Open 2. Super Master Mirosław Puciłowski PTR Dojlidy Białystok 2:23:20 rating 82,3%

74. Open 27. Elita Piotr Dzienis PTR Dojlidy Białystok 2:31:07 rating 78,1%

105. Open 2. Kobiety Open Agnieszka Nowiczkow PTR Dojlidy Białystok 2:42:49 rating 91,1%

114. Open 40. Elita Plus Paweł Adamski PTR Dojlidy Białystok 2:48:16 rating 70,1%

 

WYNIKI, Półmaraton 23 km

 

1.Open 1. M Sport Patryk Muśko UKS Wygoda Białystok 46:12

...

114.Open 11. Kobiety Sport Sylwia Piszczatowska PTR Dojlidy Białystok 1:12:00

133.Open 2. Żak Agnieszka Puciłowska PTR Dojlidy Białystok 1:23:30

 

Pełne wyniki Wyniki Kresowy Białystok.xls 198.00 Kb

Zdjęcia autorstwa Roberta Szczepańskiego, Maćka Samborskiego i drużyny Refleks Bike Team.

Więcej na: www.maratonykresowe.pl

 

Nieoficjalna klasyfikacja drużynowa po I edycji:

 

1. UKS Wygoda Białystok 3824pkt
2. Velomińsk 3705pkt
3. Mistral 3591pkt
4. PTR Dojlidy Białystok 3588pkt
5. Velogrodno 3572pkt
6. Sprint Team 3421pkt
7. Kambet Team 3401pkt
8. Obst Chełm 3367pkt
9. MTB Ełk Prostki 3366pkt
10. Refleks BikeTeam 3311pkt
11. Augustowianka Team 3228pkt
12. Mercedes Auto Idea 3185pkt

 

dsc05259Rozwój i popularność jaką zyskały w naszym regionie Maratony Kresowe, pośrednio pociągnęły za sobą tworzenie nowych, nieformalnych, amatorskich drużyn, które jeszcze dwa lata temu można było policzyć na palcach 2jednej ręki. A teraz, wśród ponad 300 startujących w tej edycji mamy: Refleks Bike Team, Kambet Team, Augustowianka Team, Obst Chełm, Mapei, Mercedes Auto Idea, Falkowski Team, S-pol Suwałki, Metal Fach Bike Team, APG Peleton czy wreszcie Sprint Team, Mistral, PTR Dojlidy, MTB Ełk Prostki, UKS Wygoda, o wielu indywidualnych typu ?Czy jedzie z nami Zbycho" nie wspominając. To się nazywa pozytywny i wymierny wpływ zarówno na rosnącą rywalizację, popularyzację kolarstwa, promocję regionu, a co ważniejsze aktywnego trybu życia. A wszystko to przy dużym nakładzie pracy pasjonatów i niewielkim wsparciu sponsorskim. Wnioski organizacyjne z pierwszych lat także zostały wyciągnięte, trasy są dobrze oznaczone, zabezpieczone, a co równie istotne wymagające i pokazujące Podlasie z najlepszej strony, pilot już się nie myli, a bufetom wciąż niczego nie brakuje, po wprowadzeniu w tym sezonie elektronicznego pomiaru czasu naprawdę widać korzystne zmiany. Zdarzają i pewnie będą się zdarzać jakieś niedociągnięcia, ale są one nieporównywalne do osiągniętego całokształtu. Przy tym wszystkim brak promocji, nachalnej reklamy i sponsorskich sloganów wydają się być tylko plusem do kresowego klimatu, w którym coraz więcej osób chce rywalizować na rowerze.

 

dsc03494

Za niecałe dwa tygodnie w Białymstoku znów odbędzie się Skandia Maraton Lang Team, impreza o potężnym budżecie i jeszcze większych układach sponsorskich, która bez mediów i kreowanego wizerunku nie miałaby racji bytu. Nasze miasto dokłada do tego wydarzenia duże pieniądze, nie współmiernie duże do tych na jakie 3mogą liczyć Maratony Kresowe. O ile ranga Pucharu Polski, osoba Czesława Langa i relacje telewizyjne mogą uzasadniać takie posunięcie władz miasta, to rzeczywisty poziom imprezy, prawdziwa idea, promocja regionu, a co najważniejsze odczucia zawodników są niezaprzeczalnie po stronie Kresowych. Zamknięte i obstawione reklamowymi balonami miasto, nieciekawa trasa i sztuczna feta mają się nijak do niedocenianej, regionalnej inicjatywy. Wojewoda Podlaski najwyraźniej nie chce aby zawodnicy z całej Polski przyjeżdżali do nas na Maratony Kresowe. Nasza drużyna PTR Dojlidy ubiegły sezon przejeździła na Skandii, mieliśmy tam swoje sukcesy, promowaliśmy je, ale oprócz tego większość z nas ma prawie dziesięcioletnie doświadczenie w maratonach MTB, jesteśmy wybrednymi zawodnikami bo wiemy w czym tkwi sens kolarstwa górskiego. Nie zniechęcamy do udziału w Skandii, sami wciąż tam startujemy, ale dajemy do myślenia władzom miasta i regionu, pokazując jak duże są dysproporcje i jaki potencjał tkwi w Maratonach Kresowych, które dzień po Skandii wystartują z drugą edycją w Augustowie.


Komentarze  

 
#5 tomek AT 2012-05-03 16:16
miło się czytało zwłaszcza podsumowanie które jest szczere aż do bólu. Mam nadzieje że zobaczymy wasz Team 13 w Augustowie. trasa będzie także wymagająca może nie ze względu na przewyższenia jak u GG ale na specyficzny dobór terenu do możliwości danych przez naturę:-)
pozdrawiam Tomek Augustowianka Team
 
 
#4 Grzegorz Kryński 2012-05-03 10:49
Piękna impreza. Od lat startuję w MK. Podziwiam dynamiczny rozwój i stale rosnący poziom MK. Super. Coraz lepsze i trudnijsze trasy których niepowstydziłby się inny maraton o ogólnpolskim zasięgu. Wspaniała atmosfera prawdziwej sportowej rywalizacji. No i podziw mieszkańców. Ta sympatia lokalnej ludności, Policji i leśników do nas kolarzy. A swoją drogą to fakt lokalni "wodzowie" nie doceniają tej imprezy która przynosi ogromne korzyści moim zdaniem jeszcze większe niż komercja ogólnokrajowa. Przykład na starcie był konsul RB Białorusi a brak chociaży wicewojewody czy wiceprezydenta miasta.
 
 
#3 robbi 2012-05-03 00:48
:-) MK miały swoje zloty i upadki jednak zawsze poziom rósł.
Determinacja osób zaangażowanych w organizację Kresowych nie poszła w "las". Dzięki za maratony...

Krzychu świetny artykuł! szacun 8)
 
 
#2 mb 2012-05-03 00:24
Dzięki Krzysztof! Niech za komentarz z mojej strony posłuży informacja, że mimo uzyskania formalnego patronatu Prezydenta Miasta, zaproszeń dla Prezydenta i jego zastępców, żaden z przedstawicieli Miasta Białystok, choćby niższego szczebla, nie pojawił się na mecie, aby uhonorować w imieniu Miasta Białystok najlepszych zawodników...
 
 
#1 żeber 2012-05-02 19:42
Panie Krzysztofie, rewelacyjna relacja, jak i cały artykuł łącznie z podsumowaniem, szacun....