Gwiazda Mazurska Ełk 13-15.08.2011

cov_1458

Ekspansji PTR Dojlidy ciąg dalszy, tym razem opanowaliśmy Gwiazdę Mazurską, jedyną etapówkę wśród jezior. Wystawiliśmy jedenaście osób czyli trzy drużyny, dwie męskie i mixa, które ukończyły zmagania ze znacznymi sukcesami. Indywidualnie najlepiej pojechał Artur Jackiewicz, który po kilku etapowych pudłach zajął w generalce M2 2 miejsce. Po raz kolejny klasę pokazała także Agnieszka Nowiczkow kończąc etapówkę na 3 miejscu w K3. Najważniejsza była dla nas jednak klasyfikacja drużynowa. Drużyna męska zajęła 2 miejsce, a także mixowi przypadł 2 stopień podium. Tą trzyetapówkę postanowił zrelacjonować Nolo.

 

Dojazd

O godzinie 7 rano pod mój blok zajechał Passat Maćka w którym znajdował się już Grzesiek, ich rowery oraz inne bagaże. Kilka minut sprawnego
cov_1467
pakowania i wyruszamy w drogę. Tuż za miastem na stacji chwile poczekaliśmy na Krzyśka z resztą ekipy i na dwa auta ruszamy do Ełku. Na początku droga upływa przyjemnie jednak w miarę zbliżania się do miejsca startu pogoda wyraźnie się pogarsza. Na kilkadziesiąt kilometrów przed Ełkiem zaczyna padać deszcz i z każdą chwilą przybiera na sile. Zaczynają nachodzić nas myśli typu: ?po co nam to było", ?gdzie my jedziemy", ?może lepiej zawrócić". Jednak pomimo tych przeciwności docieramy na miejsce. Na miejscu szybki telefon do naszego sponsora, prowodyra i organizatora tego zamieszania i po kilku chwilach stoimy w deszczu po odbiór pakietów startowych. Gdy odbieramy wszystkie gadżety pogoda zaczyna się poprawiać i w momencie startu świeci już słońce co zapowiada fajną zabawę. Wcześniej oczywiście każdy z zawodników szykuje się do startu miesza jakieś dziwnie substancje z dziwnych pojemników, łyka pastylki, wciąga jakiś proszek, po prostu sport amatorski w czystej postaci.

 

 

Etap I Ełk (zdjęcia)

cov_1412

Po zakończeniu rytuału przygotowawczego ruszamy na start. Niestety po moim ?odcięciu" w Supraślu dostałem drugi sektor co zapowiadało długą pogoń za czołówką. Zajęliśmy miejsca w sektorach. Po chwili wystartował pierwszy sektor. Minutę później ruszył drugi sektor, czyli my. Na początek przyjęliśmy z Grześkiem taktykę trzymania się w czubie tak aby przez kilka kilometrów się rozgrzać i potem zaatakować. Jak postanowiliśmy tak zrobiliśmy, przez pierwsze 5km jechałem na miejscu około 10, Grzesiek na moim kole. Po tym dystansie pojawił się krótki sztywny podjazd, wszyscy zaczęli zwalniać, mi jakoś dobrze się jechało więc jechałem swoim tempem. Po chwili zobaczyłem, że wszyscy są z tyłu wiec stwierdziłem, ze to dobry moment do ataku. Wszedłem już w swój rytm, ząbek niżej i pojechałem. Niestety strasznie mocny wiatr na otwartej przestrzeni a także ostry zakręt którego nie zauważyłem sprawiły, że część grupy mnie doszła. W tym momencie spostrzegłem, że z przodu widać ostatnia
_dsc6137
grupkę która wystartowała z pierwszego sektora. Nadszedł czas na zmianę taktyki. Od tej chwili miała się nazywać: ?taktyka żabich skoków" czyli urywam grupę z która jadę w tej chwili, doganiam następną, trochę z nimi jadę aby odpocząć i gonię następną i tak aż do mety. Trasa była jak dla mnie idealna do takiej jazdy. Dosyć twarde szutry, z krótkimi sztywnymi podjazdami. W ten sposób doganiałem kolejne grupy kolarzy, z niektórymi jechałem dłużej innych mijałem bez zwalniania. W ten sposób doszedłem Maćka który jechał z pierwszego sektora i można powiedzieć razem dojechaliśmy do mety. Na mecie szybkie mycie rowerów i kąpiel w jeziorze. W międzyczasie na metę przyjechali wszyscy z naszej drużyny. Trochę porozmawialiśmy na temat trasy, zjedliśmy posiłek regeneracyjny i rozjechaliśmy się do swoich kwater. Część drużyny spała w Ełku, reszta miała noclegi w Olecku, gdzie znajdował się start drugiego etapu. Jeszcze tylko sprawdzenie wyników drużynowych i okazało się, że jesteśmy dwa razy na drugim miejscu (drużyna Men i Mix). Wieczorem miał się jeszcze odbyć grill, jednak oberwanie chmury w Olecku sprawiło, że woda wylewała się z grilla wierzchem i grill został przeniesiony na następny dzień.

 

Wyniki:

GIGA:

1.  Baranek Paweł M2 Mrągowo MBIKE TEAM MARATHON 02:36:40

6. Jackiewicz Artur M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 02:44:09

32.  Ruchlicki Stanisław M2 Kleosin ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 02:57:32

69. Pogorzelski Aleksander M3 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 03:29:15

MEGA:

1. Wasiuk Olga K2 Ełk MTB EŁK PROSTKI 02:01:23

10. Nowiczkow Agnieszka K3 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 02:15:29

 

1. Pepla Daniel M3 Wieruchów Kliwer Bike Team 01:44:37

20. Nojszewski Adam M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 01:50:35

24. Samborski Maciej M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 01:51:39

31. Paciejuk Grzegorz M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 01:53:04

74. Dzienis Piotr M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 01:57:33

90. Gryczko Krzysztof M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 01:59:10

137. Gierszewski Czarek M4 Olecko ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 02:05:12

239. Sierosławski Antoni M5 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok 02:15:02

 

Etap II Olecko (zdjęcia)

cov_1427

Po pojawieniu się na starcie okazało się, że w ciągu nocy pojawiły się dwie nowe drużyny, których dzień wcześniej nie było w wynikach w ogóle i obie spychały nas na trzecie miejsca w kategoriach drużynowych. Jednak dalsza część zawodów miała jasno pokazać gdzie znajduje się miejsce tych drużyn.

 

 

Start szybki, asfaltem potem w teren ale szerokim szutrem. W pewnym momencie pojawił się 100 metrowy bardzo sztywny podjazd z luźnymi kamieniami. Niestety dwóch zawodników z czołówki chciało podjechać ten podjazd z blatu i ośki co zakończyło się zablokowaniem prawie całego peletonu. Z przodu pojechały tylko 4 osoby w tym jeden nasz zawodnik. Po ominięciu zatoru ruszyliśmy w pościg. Na czele peletonu pracowało nas pięciu (Sebastian G. zwany Kudłaczem, Paweł K. jakiś nieznajomy zawodnik, Krzysztof O. i ja) natomiast reszta wiozła się na kole. Na szczęście wjechaliśmy w teren trochę bardziej wymagający i urwaliśmy większość zawodników. Po
_dsc6434
chwili dojechaliśmy do stadionu w Kowalach Oleckich i tutaj doszło do strasznej sytuacji. Czołówkę skierowano krótszą trasą ledwo zaczepiającą o stadion natomiast ja z Krzyśkiem musieliśmy objechać cały stadion do około. Tej straty we dwóch nie daliśmy już rady nadrobić. Współpracując jechaliśmy dalej razem. Dalej trasa była bardzo błotnista co zmuszało do zsiadania z roweru i biegnięcia po kostki w błocie. Często na trasie wyprzedzał nas samochód organizatora i co dla mnie nie zrozumiałe miejscami niemal spychając zawodników z trasy. Nie rozumiem co to miało znaczyć, ale najrozsądniejsze to nie było. W międzyczasie dogoniliśmy 2 zawodników którzy odpadli z czołowej grupy i razem zmierzaliśmy do mety. Niestety na dwa kilometry przed metą na chwilkę zbłądziliśmy, dodatkowo policja skierowała nas nie w tym kierunku co trzeba i dzięki temu dogoniła nas grupka kilku kolarzy. Na finiszu trochę odpuściłem i wjechałem na metę jako ostatni z grupki. Na mecie nikt nigdzie się nie śpieszył, wszyscy rozmawiali, wspominali zdarzenia z trasy i rozmawiali o dniu następnym i grillu który miał się odbyć popołudniem. Grill odbył się na polu namiotowym koło Olecka na którym biwakował KTR ze Stasiejem. Przybyła cała drużyna. Nasz sponsor zakupił zgrzewkę piwa i wszystko co na grilla potrzebne. Siedzieliśmy w miłej atmosferze i gawędziliśmy na różne tematy rowerowe i około rowerowe. Czarek jako mieszkaniec Olecka opowiadał o okolicach. Był to bardzo fajny sposób na regenerację.

 

Wyniki:

1. Luboińska Urszula K3 Warszawa Eclipse BikeTires.pl 02:44:16

5. Nowiczkow Agnieszka K3 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:58:58

 

1. Mioduszewski Artur M3 Warszawa Kliwer Bike Team 02:16:38M3 1

5. Jackiewicz Artur M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:17:27

10. Nojszewski Adam M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:21:53

19. Paciejuk Grzegorz M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:28:41

26. Samborski Maciej M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:30:30

47. Ruchlicki Stanisław M2 Kleosin ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:40:51

56. Gryczko Krzysztof M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:41:20

73. Gierszewski Czarek M4 Olecko ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:49:50

92. Dzienis Piotr M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:53:06

98. Pogorzelski Aleksander M3 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:55:39

133. Sierosławski Antoni M5 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 03:04:13

 

Etap III Szeligi (zdjęcia)

_dsc6407

Start znajdował się w ośrodku Szeligi nad jeziorem Szelment Wielki koło Ełku. Trasa tego dnia miała być znacznie łatwiejsza niż dzień wcześniej. Jednak od samego startu zawodnicy drużyny Kliwer ostro zaatakowali. Tempo było na tyle duże, ze nikt poza zawodnikami tej drużyny nie wychodził na zmiany, zresztą ciężko było się dopchać w pobliże czuba. Jednak z każdym kilometrem tyły pierwszej grupy uszczuplały się. Na 10 kilometrów przed meta zaczął się decydujący podjazd. Może nie był to podjazd jak w górach, ale dawał w kość. W tym miejscu nasza grupka się rozerwała. Przodem pojechało 4 zawodników, ja zostałem z Arturem i Pawłem K. natomiast z tyłu został Krzysiek ze Sprintu. W tym momencie stwierdziłem, że to jedyna możliwość dogonienia Krzyśka w generale.
_dsc6200_1
Zaczęliśmy z Arturem i Pawłem jechać ostro po zmianach, w pewnym momencie dogoniliśmy jednego zawodnika. Do mety tempo nie spadało, Krzysiek dodatkowo pomylił trochę trasę i 500 metrów przed meta złapał gumę. Niestety aby go wyprzedzić w generalce zabrakło 15 sekund, a do pudła 35. Meta tego etapu była umiejscowiona tuż przy plaży więc większość zawodników po skończonym maratonie korzystając z cudownej pogody pluskało się w jeziorze w oczekiwaniu na wyniki i dekorację.

 

 

Wyniki:

1. Wasiuk Olga K2 Ełk MTB EŁK PROSTKI 02:04:25

5. Nowiczkow Agnieszka K3 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:16:31

 

1. Gołaszewski Sebastian M3 Łochów Kliwer Bike Team 01:49:41

4. Jackiewicz Artur M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 01:50:39

7. Nojszewski Adam M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 01:50:47

22. Paciejuk Grzegorz M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 01:59:06

23. Samborski Maciej M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 01:59:09

43. Dzienis Piotr M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:04:11

50. Gryczko Krzysztof M2 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:05:45

51. Ruchlicki Stanisław M2 Kleosin ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:05:45

99. Gierszewski Czarek M4 Olecko ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:13:58

134. Pogorzelski Aleksander M3 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:20:04

162. Sierosławski Antoni M5 Białystok ANYO RICOH PTR Dojlidy 02:28:01

 

Klasyfikacja generalna:

1. Luboińska Urszula Warszawa / Eclipse BikeTires.pl miejsce 1 w kat. K3

4. Nowiczkow Agnieszka Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 3 w kat. K3

 

1. Jusiński Adrian Tłuszcz / BSA Pro Tour miejsce 1 w kat. M2

6. Jackiewicz Artur Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 2 w kat. M2

11. Nojszewski Adam Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 5 w kat. M2

20. Samborski Maciej Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 8 w kat. M2

21. Paciejuk Grzegorz Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 9 w kat. M2

44. Ruchlicki Stanisław Kleosin / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 14 w kat. M2

53. Gryczko Krzysztof Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 16 w kat. M2

66. Dzienis Piotr Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 23 w kat. M2

90. Gierszewski Czarek Olecko / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 14 w kat. M4

124. Pogorzelski Aleksander Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 37 w kat. M3

136. Sierosławski Antoni Białystok / ANYO RICOH PTR Dojlidy Białystok miejsce 15 w kat. M5

 

gm2011_51

W klasyfikacji generalnej drużynowej dwie nasze drużyny zajęły drugie miejsca:

 

Drużyna MIX w składzie: Nowiczkow Agnieszka, Jackiewicz Artur, Paciejuk Grzegorz, Sierosławski Antoni.

Drużyna MEN w składzie: NojszewskiAdam, Samborski Maciej, Gryczko Krzysztof, Dzienis Piotr.

 

Jako ostatni akcent całej imprezy nasz zawodnik Artur Jackiewicz w tomboli wygrał tygodniowy rejs po mazurskich jeziorach. Na koniec chciałem jeszcze w imieniu całej drużyny podziękować naszemu sponsorowi i zawodnikowi zarazem, Antoniemu Sierosławskiemu który sponsorował start dla całej drużyny, dzięki czemu mogliśmy wspólnie przeżyć bardzo fajny wyjazd i pokazać się szerszemu gronu rowerowej braci.

 

Komentarze  

 
#1 Olo 2011-09-12 20:22
Brawo Nolo, nie spodziewałem się, że tyle zapamiętasz z GM. "Sport amatorski w czystej postaci" dobre, hehe.