Mazovia MTB Marathon Nidzica 9.08.2009

Normal 0 21 img_2084Jeszcze porządnie nie wystudziliśmy naszych emocji po prawdziwie górskiej Głuszycy cyklu Powerade MTB Marathon, gdzie blisko 3100 m przewyższeń i czasy przejazdu sięgające ponad 7-8 godzin skłaniały do głębszego zastanowienia się nad własnym życiem i dalszymi zażyłościami z rowerem, a już po tygodniu należało stawić się na kolejnym maratonie w Nidzicy. Jedna z tych lepszych tras serii Mazovia MTB Marathon znów nie zawiodła i faktycznie w pewnym sensie można ją nazwać epicką. Krótko mówiąc, dawała radość i satysfakcję z jazdy rowerem. PTR Dojlidy skupione na obu tych cyklach maratonów nie może odpuszczać ani na chwilę, wystawiony skład zawodników był skromny lecz jak się okazało wystarczający do pokonania rywali i osiągnięcia kolejnych zespołowych czy indywidualnych sukcesów. Olo i Lotnik jako liderzy Mega, wyspecjalizowani w długich dystansach Maniek i Krzysiek Pro oraz zabezpieczenie w postaci Darka i Stasieja pozwoliło na zdobycie kolejnych cennych punktów. Do tego wsparcie duchowe Madzi i dobre zdjęcia w wykonaniu Łydka. Tak przygotowana taktyka i logistyka zespołu z wyjątkowo mocną tego dnia nogą nie mogły zawieść.
img_2030
Okolice Nidzicy jako położone na Mazurach obfitują w miejscowe pofałdowania terenu, dodajmy do tego udane poprowadzenie rundy maratonu, połączenie najlepszych odcinków leśnych z wybraniem najbardziej wymagających podjazdów, to jak się okazuje recepta na sukces maratonów które z górami mają nie wiele wspólnego i wcale mieć nie muszą. Nic na siłę, Nidzica i Supraśl są doskonałym przykładem tras które realizują się same w sobie. Królewski dystans 85km i zaledwie 710m przewyższeń okazał się wyjątkowo szybki, jednak ciągłe zmiany rytmu jazdy i liczne img_2044krótkie czy dłuższe podjazdy sprawiły że miał w sobie to coś, czego zwykle brakuje. Przygotowana premia górska nadspodziewanie wysoka i jak się okazało wymagająca sporych umiejętności podjazdu była nawet efektownym akcentem i ciekawym pomysłem, gorzej jednak z samą realizacją założenia. Nagroda w postaci ramy dla zawodników dystansu Giga mogła być nawet motywująca, jednak umiejscowienie samej góry 10 km przed metą wiązało się z zastaniem tam wielu podchodzących Megowców, czołówka Pucharu Polski posiadająca być może po 75km wystarczającą parę w nogach, nie miała dość miejsca i takiego komfortu aby tą premię rzeczywiście podjechać. W takim przypadku rama trafiła do zawodnika który podjechał najwyżej. Średnia prędkość zwycięzcy wyniosła blisko 29km/h a to daje do myślenia jak szybko układał się wyścig, przy czym środek stawki jechał nie wiele wolniej. Obsada Pucharu Polski zapowiadała ciekawą rywalizację ale i większe niż zwykle straty czasowe amatorów, Ernest Kurowski znany z górskich tras Powerade MTB Marathon pokonał o minutę Radosława img_2065Rękawka i trzeciego Bartosza Janowskiego, którzy to razem z całą pierwszą 10tką rozegrali zacięty finisz. Najlepszy zawodnik UKS Wygoda Białystok Robert Pietrzak zajął 17 miejsce Open. Natomiast na dystansie Mega Łukasz Milewski, także UKS Wygoda, wywalczył 2 miejsce Open. Pomimo występu maratonowej czołówki Polski poziom organizacji Mazovii nadal stoi na poziomie gorszym niż minimalny i nadal na starcie staje ponad 1000 zawodników, słabe bufety i podawana gazowana woda w zasadzie zdatna jedynie do polewania się, to razem z ciągłym brakiem nagród czy marnymi pseudo pucharkami, jak to powiedział prosto w oczy Cezaremu jeden z zawodników... żenada.
cov_8287
Normal 0 21 A jak wyglądała rywalizacja na naszym poziomie, z naszymi osobistymi rywalami w postaci Team Sprint? Najważniejsze osiągnięcie PTR Dojlidy z tego maratonu to upragnione podium i trzecie miejsce Mirka ?Lotnika? Puciłowskiego w M4 na dystansie Mega. Coraz to lepsze pozycje i częstsze spacery na podium stają się dość regularne, a wymieniana nazwa klubu przy dekoracji brzmi naprawdę budująco. Lotnik zajął tym samym 57 miejsce Open, a 4 minuty za nim uplasował się Olo z 89 pozycją Open. Niewiele ale jednak, wyprzedził ich tylko Krzysztof Górski z Team Sprint, 50 Open. Tym samym cała reszta szarej szarańczy ze Sprintu pozostała daleko w tyle. Na słowo uznania zasługuje nie kto inny jak Easy, Tomasz Biedermann (Team Sprint) popisał się wyjątkowo mocną i szybką jazdą, która odpłaciła się pozycją w końcu pierwszej setki. Jimg_2340ak widać król szutrów nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a pasująca mu charakterem trasa idealnie to potwierdziła. Taktyczne podejście PTR Dojlidy do klasyfikacji zespołowej wymagało od nas męskiego pojechania dystansu Giga, konkurencja zawodników Pucharu Polski była trudna ale liczył się każdy punkt. Krzysiek Pro uciekał dobre 60km, już od startu zapominając się z zachowaniem sił na koniec, kiedy doszedł go Maniek i dołożył w ostatecznym rozliczeniu 4 minuty z czasem 3:26:33. W klasyfikacji Open to odpowiednio miejsca 66 i 75. Przy czym klasyfikacja M1 pozwoliła dla Krzyśka podobnie jak w Szydłowcu zająć 4 miejsce, znów mało brakowało.
Normal 0 21 Takie dołożenie oliwy do ognia dało wyraźną przewagę nad rywalami, wiele satysfakcji i równie dużo punktów w klasyfikacjach generalnych. Maraton jak najbardziej udany, kolejny raz wróciliśmy z tarczą. Mamy nadzieję powtórzyć to samo albo i jeszcze poprawić już w Mławie, tym samym zapraszamy wszystkich którym mało podjazdów, dzień wcześniej 22.08 do Suwałk na kolejny Maraton Kresowy, gdzie także się pojawimy. I na koniec mała refleksja, odpowiednio dwie najlepsze trasy dwóch różnych cyklów maratonów, ten sam dystans 85km, ponad 4 razy mniej przewyższeń i ponad 2 razy krótszy czas jazdy niż w Głuszycy, prawdziwe góry są bezlitosne... ale nie ma to jak założyć koszulkę Finishera Trophy i sztachnąć się Fragmą przed startem na Mazovii ;)
GALERIA z Mazovia MTB Marathon Nidzica autorstwa Łydka img_2216

WYNIKI

Kat. Mężczyźni Open, Dystans GIGA Normal 0 21

Komentarze  

 
#5 ktr 2009-08-14 21:46
gratulacje ;]
 
 
#4 robbi 2009-08-11 12:42
a i owszem i relacje też...
 
 
#3 progrand 2009-08-11 12:11
Mega kobiety Open
1. Kuniej Anna K1 KKS Ślęża Sobótka 02:29:47
...
10. Kłosowska Izabela K1 Białystok UKS Wygoda Białystok 02:44:45

Hobby kobiety Open
1. Mazurek Małgorzata HK3 Warszawski Klub Kolarski 00:39:26
...
4. Kłosowska Patrycja HK3 Ogrodniczki UKS Wygoda Białystok 00:42:54
46. Sierosławska Justyna Open Białystok ANYO RICOH 00:55:04

Hobby mężczyźni Open
1. Ponikowski Rafał HM3 Mińsk Mazowiecki DYNAMO PAK-PLAST Mińsk Mazowiecki 00:31:13
...
54. Kowalski Paweł HM1 Białystok 00:47:54

Oj Robbi ale starty Hobby czasem się u nas przypadkowo zdarzają
:D
 
 
#2 robbi 2009-08-11 11:55
Przepraszamy za owe niedopatrzenie, jednak z wielkim ubolewaniem stwierdzam, że nie występuje u nas płeć Piękna i starty rodzinne.
Relacje są subiektywne, z punktu widzenia zespołu i poszczególnych zawodników.
Mimo wszystko dziękujemy za zainteresowanie i uwagę :-) / Łydka trzeba zatrudnić jako fotografa. Przyjemnie czyta się i ogląda 8)
 
 
#1 anna 2009-08-11 10:51
a może warto tez podać klasyfikacje rodzinną, hobby, i kobiet ???